wtorek, 18 marca 2014

Metoda maciupeńkich kroczków

Trudno nie stracić cierpliwości, kiedy przejście 10 centymetrowego odcinka zajmuje 2 lata!
Pocieszeniem jest fakt, że niektórzy próbują przyspieszyć pokonanie swojej drogi i np. wsiadają na rower lub nawet do samochodu, a zazwyczaj w ten sposób udaje im się jedynie wrzucić wsteczny bieg. Ja mój rower rzuciłam w kąt, chociaż naprawdę mi się podobał...
Teraz staram się starać, ale ciężko się zmotywować, kiedy są tak nikłe szanse na sukces.

A jeśli nie dociera do Ciebie to, co próbuję Ci przekazać, to może lepiej odwróć się i odejdź, bo nigdy się nie dogadamy, a ja nie potrafię odpuszczać.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz