- Za bardzo to się nie spieszyłaś.
Zrobiłam wszystko, co danego dnia miałam do zrobienia przed czasem, jest 0 klientów.
- Ktoś cię przybił gwoździami do tego krzesła?
Robię coś, COKOLWIEK, tak jak to każdy inny by zrobił.
- Ale z życiem. Wszystko robisz tak powoli?
Robię coś, TROSZKĘ szybciej.
- Spokojnie, nie spiesz się tak. Za szybko to robisz.
+ 5-10 bardzo denerwujących innych nawyków
Jak nazwać kogoś, kto niesłusznie ci coś wypomina, podczas gdy sam robi dokładnie właśnie to coś?
- Hipokryta?
Chyba nie do końca.
- Idiota?
Chyba już bardziej.
Ale jestem cierpliwa! Olewam pierdolenie i dalej robię swoje. Mam konkretnie i najzupełniej wyjebane, kiedy wiem, że racja jest po mojej stronie. Nie zmienia to faktu, że są dni, kiedy mam ochotę nauczyć się strzelać z łuku, żeby mój wybuch niekontrolowanej agresji był bardziej efektowny.
TAK. Nadal mam nadzieję i wierzę w to, że nie jesteście straceni. Nie dajecie mi jednak zbyt wiele powodów, by trzymać się tego pozytywnego spojrzenia na świat.
Czy to znaczy, że jestem złym człowiekiem?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam za bardzo wysoki współczynnik wulgarności w powyższym poście. Po prostu mam dziś taki nastrój, że KURWA MAĆ.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz