Chodzenie boso po świeżej trawie też jest przyjemne.
Bardzo się cieszę, że już prawie nie pamiętam, jak to było nienawidzić trawy, piasku, słońca, deszczu, lata, natury... Za komarami nadal nie przepadam.
We Wszystkim trzeba mieć umiar. W za dużej ilości Wszystko jest szkodliwe. Niektóre jego elementy odpuściłam już sobie na dobre i mimo niemałego sentymentu wolałabym jednak nigdy do nich więcej nie wracać.
I to wieczne wrażenie, że nawet kiedy przytrafia mi się coś dobrego, to i tak przegrywam przynajmniej 3:2...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz