Dlaczego by nie porozsiewać moich obrzydliwych zarazków wszędzie dookoła i przy następnym ataku tego paskudnego, potwornie zaraźliwego kaszlu, który męczy mnie od tygodnia, zrezygnować z kulturalnego zasłonięcia ust ręką? - Pomyślała sobie dziś pewna pani, z którą staliśMY na przystanku.
Nurtuje mnie pewne pytanie... właściwie to dwa... trzy.
1. Czemu w jedną stronę PKS kosztował 2 zł taniej niż w drugą? To była ta sama linia i tak właściwie z powrotem jechałam odrobinę krótszą trasą.
2. Czemu wszyscy (prawie) uparli się, żeby żerować na mojej mizernej pensyjce i wykazują 0 zrozumienia dla słów: jedna mała pensja na dwie osoby?
3. Dlaczego ludzie mi się przypatrują? Aż mam momentami ochotę się schować w sobie.
nieplanowane 4. Widzę i słyszę w kimś odrobinę nieszczerości i rozczarowania. Mam paranoję czy powinnam coś z tym zrobić?
Małomiasteczkowość mnie wykańcza...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz