Ktoś idzie sobie czerwoną dróżką, którą niby mu nie
narzucono, ale jednak nie wskazano mu innych możliwości, więc jakby na to samo
wychodzi. Ta czerwień ma do siebie, że brudzi. W sumie to normalne. Po jakimś
czasie Ktoś ma brudne stopy, a czasem idzie tak zawzięcie, że aż się kurzy i
oczywiście ten czerwony kurz też brudzi Kogoś jak cholera. Czasem Ktoś skręci
na drobną chwilkę na inną ścieżkę – żółtą lub nawet paskudnie brązową, ale nie
zmienia to faktu, że zawsze wraca na tę czerwoną i spod czerwonego brudu
praktycznie nie widać tych innych barw. W końcu jednak następuję ostry zakręt
na ścieżkę niebieską, w którą Ktoś rzuca się bez opamiętania, tarza się w niej
i czołga, ani myśląc wrócić do czerwieni. Teraz uważa ją za najgorszy kolor
na świecie, chociaż oczywiście nigdy go do końca nie zakryje go niebieskim, ale w
tym momencie nie chce o tym pamiętać. Nie patrzy wstecz. Stara się żyć po
niebiesku. W końcu jednak Ktoś zauważa, że niebieski kolor jest bardzo złudny i
nie można tak iść, bujając w niebieskich obłokach i nie pamiętając o reszcie
świata. Tu następuje kolejny zakręt, chociaż nie już tak ostry jak poprzedni.
Ktoś wreszcie wchodzi na cholernie bezbarwną ścieżkę. Czasem na chwilę wróci
powspominać na inne, kolorowe ścieżki, bo to w końcu dzięki nim Ktoś nabrał tak
zajebiście fioletowego koloru, którego nie zmieniłby na nic innego. Tak to już
jest, że żadna z poprzednich ścieżek tak naprawdę nie była jego, ale dzięki nim
Ktoś jest Kimś i może iść dalej, zostawiając za sobą, oby jak najwięcej, pięknie
fioletowych śladów.
Dziś znów śnił mi się Pan Tajemniczy Książę z Bajki.
Zapomniałam już, jak za nim tęsknię. Miło mieć kogoś takiego, choćby i tylko
przez tą ulotną chwilę… To takie żałosne, że aż smutne, ale ćśśś!, nie
uświadamiajcie mi tego!
Ps. Kto powiedział, że tylko dlatego, że ktoś nie żyje, nie może być naszym przyjacielem? Może byłoby i to bardziej przykre niż moje życie osobiste, ale... Nie, nie byłoby. Moje życie osobiste? Zapomniałam, że od jakiegoś czasu nie istnieje.



Pan tajemniczy ksiaze z bajki i mi sie sni dosc czesto ;)
OdpowiedzUsuńhm chyba każda z nas ma takie sny o tajnych księciach bajkowych:D
OdpowiedzUsuńmi tez sie snił i marzyłam i w sumie suma sumarum sie wyśnił:) sama az nie wirze jak to pisze a juz 5 lat w tym roku minęło;)
OdpowiedzUsuń